Artykuł sponsorowany

Układ absorpcyjny a sprężarkowy — różnice, które widać w energii, instalacji i eksploatacji

Układ absorpcyjny a sprężarkowy — różnice, które widać w energii, instalacji i eksploatacji

W dużych obiektach komercyjnych i przemysłowych wymagających dystrybucji wody lodowej wysokie koszty prądu często wymuszają poszukiwanie alternatywnego źródła chłodu. Standardowe agregaty pobierają znaczną ilość energii elektrycznej głównie na zasilanie wydajnej sprężarki. Taka charakterystyka staje się problematyczna przy deficycie przydziału mocy dla budynku. W takich sytuacjach układ absorpcyjny pozwala przenieść główne obciążenie na inne nośniki, ponieważ do pracy wykorzystuje przede wszystkim energię cieplną. Rozwiązanie to sprawdza się znakomicie tam, gdzie technologia sprężarkowa uderza w sufit możliwości sieci przesyłowej.

Jak napęd cieplny zastępuje tradycyjną sprężarkę?

W klasycznym sprzęcie chłodniczym głównym punktem poboru mocy pozostaje mechaniczny kompresor. Zupełnie inaczej działa chiller absorpcyjny, w którym sprężarkę zastępuje rozbudowany zespół generatora, absorbera i pompy roztworu. Praktyka instalacyjna ekspertów reprezentujących przedsiębiorstwo Art-Klima Bieńkowski Sroczyński dowodzi, że stabilność takiego systemu zależy od utrzymania wysokiej szczelności. Typowym czynnikiem chłodniczym pozostaje woda, natomiast funkcję absorbenta pełni najczęściej roztwór bromku litu. Gorąca woda lub para dostarczana do generatora powoduje desorpcję czynnika z roztworu bazowego. Następnie zjawisko absorpcji pozwala utrzymać bardzo niskie ciśnienie wewnątrz parownika.

Zapotrzebowanie na prąd w takiej konfiguracji drastycznie spada. Zgodnie z branżowymi danymi projektowymi urządzenia tego typu pobierają zaledwie kilka watów mocy elektrycznej na każdy kilowat wyprodukowanego chłodu. Wartość ta obejmuje zasilanie wewnętrznych pomp obiegowych i podstawowych układów automatyki. Zamiast zasilania elektrycznego wybrane źródło ciepła musi gwarantować stabilną temperaturę zasilania. W układach jednostopniowych wystarczy dostarczenie wody o temperaturze od 70 do 95 stopni Celsjusza. Wydajniejsze jednostki dwustopniowe wymagają z kolei dostarczenia pary lub gazów spalinowych o temperaturze przekraczającej 160 stopni. Przy silnie zmiennym obciążeniu cieplnym budynku elektronika musi precyzyjnie kontrolować stężenie roztworu, aby zapobiec niebezpiecznej krystalizacji soli.

Wymagania instalacyjne i specyfika serwisu

Montaż urządzeń napędzanych ciepłem narzuca inwestorom określone rygory przestrzenne i konstrukcyjne. Obiekt musi dysponować powiększoną maszynownią ze względu na gabaryty i wysoką masę roboczą takich agregatów. Niezbędne jest przygotowanie posadzki o podwyższonej nośności oraz podłączenie wydajnej wieży chłodniczej. Odprowadzenie ciepła odpadowego z sekcji absorbera i skraplacza opiera się na ciągłym obiegu wody, co znacznie rozbudowuje zewnętrzną infrastrukturę hydrauliczną budynku. Wykonawca ma również obowiązek zintegrować układ z systemem zarządzania budynkiem. Stały monitoring kluczowych przepływów oraz temperatur ułatwia wczesne wykrywanie nieprawidłowości.

Codzienna eksploatacja ujawnia kolejne różnice w stosunku do klasycznych systemów freonowych. Ciężki sprzęt pozbawiony dużych elementów wirujących nie wymaga zarządzania czynnikami fluorowanymi ani okresowej wymiany oleju sprężarkowego. Technicy obsługujący takie instalacje koncentrują się na zupełnie innych zadaniach kontrolnych. Obowiązkowe jest regularne sprawdzanie stężenia bromku litu oraz usuwanie gazów niekondensujących się poprzez wbudowany moduł odgazowania. Ewentualna krystalizacja cieczy lub nagła utrata próżni natychmiast obniża wydajność chłodniczą całej maszynowni. Prawidłowo serwisowany sprzęt charakteryzuje się bardzo cichą pracą bez przenoszenia wibracji na strop. Żywotność solidnie utrzymywanych maszyn wynosi zazwyczaj od 20 do nawet 30 lat.

Ostateczna decyzja o wyborze technologii opiera się na rygorystycznej analizie profilu energetycznego danego obiektu. Opłacalność wdrożenia zależy bezpośrednio od ciągłego dostępu do taniego źródła ciepła pochodzącego na przykład z lokalnych procesów technologicznych. Przy jednostajnym zapotrzebowaniu na chłód opisywana technologia zauważalnie redukuje koszty operacyjne oraz odciąża zasilanie elektryczne całego zakładu. Jeśli jednak ciepło sieciowe okazuje się stosunkowo drogie, a zapotrzebowanie na chłodzenie ulega ciągłym wahaniom, bezpieczniejszym wyborem pozostają tradycyjne układy sprężarkowe. Wykazują one znacznie wyższą dynamikę reakcji przy obciążeniach częściowych i nie wymagają aż tak restrykcyjnych warunków pracy.